niedziela, 8 kwietnia 2018

Chusta dla pewnej Pani.

Jakiś czas temu pisałam o tym, że wysłałam chustę robioną przeze mnie do Pani Anieli. Dobrzy ludzie wyremontowali Jej mały domek. Pani Aniela marzyła jeszcze o chuście. Napisałam, że takową mam, więc jeśli chcą to mogę wysłać. Dzisiaj otrzymałam zdjęcia Pani Anieli w mojej chuście. Ponoć chusta się podobała. Cieszę się, że moje szydełkowanie sprawiło komuś przyjemność i radość. Fajnie jest dzielić się z innymi tym co w miarę potrafię robić.
Bóg każdemu dał jakieś talenty, czy też smykałki do robienia czegoś. Co prawda w szydełkowaniu nie jestem jeszcze mistrzem, a raczej miszczem, ale staram się i trenuję. Bo jak powiadają starzy górale- trening czyni mistrza :). Tak więc jeśli jestem obdarzona chociaż minimalnym szydełkowym talentem, to dzielę się jego owocami czyt. chustami, z innymi.
Cieszę się, że mogłam pomóc i sprawić radość tej Pani.








1 komentarz:

  1. Witaj Iśka.
    Będziesz babcią, więc czas pomyśleć o stosownej chuście dla siebie.
    I oby nam się...
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń

Rozwiń niteczkowe myśli, skomentuj i daj się poznać.

Witam. Dawno mnie nie było. Troszkę się działo, więc czasu nie za bardzo starczyło na nowe posty. Postaram się to zmienić ;) Ciepełkowo...