Ciepełkowo Witam

Zapraszam do mojego niteczkowego świata, wypełnionego szydełkowymi wariacjami i ciekawymi kartkami oraz warkotem mojego motocykla :)



środa, 9 stycznia 2013

Szydełkowe podwiązki na studniówkę

W związku z tym, że styczeń to miesiąc studniówek, postanowiłam wrzucić na bloga, parę moich "arcydzieł" czyli czerwone, robione na szydełku podwiązki. Może ktoś będzie zainteresowany.
 

sobota, 5 stycznia 2013

Powrót po roku

Po roku czasu wróciłam do mojego szydełkowego bloga.Przyznam się szcerze, ze nie mam za bardzo czasu na blogowanie... dzieci, szydelkowanie, duzy dom no i jazda motocylem, nie wspominając o ogrodzie. Jednak postanowiłam dalej pisac, gdyż szydełkowe czary tworzą niesamowite rzeczy, kórymi chciałabym się dzielić z innymi maniakami niteczek. Czasami może ktoś tu trafi w potrzebie jakiś wzorów, którymi chętnie się podzielę, gdyz wiem jak ciężko jest czasami coś w sieci zlokalizować. Mam tylko problem z ogarnięciem otoczki bloga.... wstawianie zdjęć i takie tam różne pierdoły. No, ale mam nadzieję sobie z tym poradzić. Na poczatek dla wszystkich tu zaglądających życzę, dużo ciepełkowych dni w 2013, samych radości no i oczywiście zdrowia! Ciepełkowo pozdrawiam

środa, 22 lutego 2012

Moje szydełkowe wypocinki

Ostatnio wiele się u mnie dzieje, ale nie wiem czy dobrego?! Tata nadal na onkologii, gdzie przechodzi naświetlania. Czuje sie ok, ale jak to będzie dalej to nikt nie wie. Mam nadzieję, że Tata wyzdrowieje.
Zabijając stresa szydelkuję i czasami cosik wyjdzie. Sami oceńcie czy ma to "ręce i nogi" ;)

wtorek, 24 stycznia 2012

Zimowy czas

Tak sobie szydełkuję w domku, zabijając stresa. Mam parę czapek, beretów, torbę i wiele malutkich czapulek dla niemowlaczków. Te ostatnie są do kartek z okazji narodzin dziecka. Czekam na zarejestrowanie swojej firmy, ale żyjąc w takich czasach i pod takimi rządami, to chyba musi stać się cud, aby to wszystko nastąpiło szybko.Już niedługo wrzucę swoje wypocinki na bloga, tylko muszę poprosić córcię, aby pomogła mi zrobić zdjęcia, bo ze mnie antytalent jesli chodzi o fotografię.
Stres ostatnio u mnie duży, bo Tata idzie do szpitala onkologicznego na dobicie raka, którego nie wycieli w całości. Co to za lekarze? Chyba ściągali na studiach, że tak spartolili sprawę.
Cieszę się tylko, że pożegnałam raz na zawsze osoby z WP, które uprawiały wobec mnie stalking. Już miałam dość tych paskudztw!!! Nadal wchodzą na starego bloga, ale biedacy komentować nie mogą, bo pozbawiłam ich tej przyjemności. Za to skrzynka mail, jest zapchana wiadomościami od nich. Nie wiem co piszą, bo zaraz kasuję bez czytania, a ich wkurza brak reakcji z mojej strony. Swoją drogą mają parcie, psychole ;P

wtorek, 10 stycznia 2012

Kartki

A oto parę moich kartek, wykonanych haftem matematycznym.
Teraz czas na "produkcję" kartek na kolejne święta. Czas nagli ;)